Dramat w łonie matki. Alfred & Bettina Austermann

/ 18/06/2019

„W tym samym czasie lub w odstępie paru dni, może dojść do zapłodnienia kilku komórek, dzięki uwolnieniu do jajowodu większej ich ilości. Także z jednej komórki jajowej, w trakcie przemieszczania się przez jajowód, mogą powstać przyszłe bliźnięta jednojajowe lub wieloraczki. Wiele z nich, nigdy niedostrzeżonych w badaniu ultrasonograficznym, wkrótce potem umiera.”

Po cóż pisać o tym książkę? Jakie to ma znaczenie i dla kogo jest ona przeznaczona? Nic z tamtego czasu nie pamiętamy, przecież nasz mózg i układ nerwowy były jeszcze nierozwinięte. Nasze życie liczymy od momentu urodzenia, więc to, co działo się w życiu płodowym nie może mieć dla nas żadnego znaczenia…

Takie przekonania są wciąż jeszcze bardzo powszechne. Nie tylko z powodu tego, że trudno jest naukowo badać tę część naszego życia, ale także dlatego, że nasza świadomość bardzo silnie blokuje dostęp do naszej własnej wiedzy z tamtego okresu, a więc jest nam trudno docierać do odczuć, w których przejawia się pamięć tamtych wczesnych wydarzeń. Co więcej: „Wielu lekarzy i psychologów jest zdania, że uczucia związane ze stratą niewykrywalnego bliźniaka są wyolbrzymiane’.

Tym bardziej niezwykle cenną, staje się ta pozycja, napisana przez niemieckich terapeutów traumy i praktyków ustawień systemowych. Książka aktualizuje i w bardzo przystępny sposób opisuje, zarówno stan wiedzy medycznej, jak i terapeutycznej, dotyczącej życia dziecka w macicy oraz tego, co zarodek pamięta i czego doświadcza, niezwykle głębokiej więzi, która łączy bliźnięta, a także tego, jak doświadczenie śmierci rodzeństwa, ”które znajduje się w bezpośredniej bliskości” w łonie matki wpływa na dalsze życie człowieka.

 

Właściwe miejsce i czas

Temat możliwości utraty rodzeństwa na wczesnym etapie rozwoju w łonie mamy lub podczas porodu jest niezwykle delikatny i wymaga szczególnie wrażliwego podejścia, respektującego zarówno pojawiające się blokady i opór wewnętrzny osoby, jak i indywidualne tempo w dopuszczaniu do świadomości i przepracowaniu pojawiających się emocji i doznań.

Często trzeba najpierw zająć się zranieniami biograficznymi, na przykład z okresu dzieciństwa czy adolescencji, traumami odziedziczonymi po przodkach (transgeneracyjnymi) i dopiero wówczas poczuć się gotowym, by podejść wewnętrznie do przedurodzeniowych przeżyć.

Alfred R. Austermann (psycholog) i Bettina Austermann (pedagożka), wielokrotnie podkreślają ten aspekt w swojej książce. Nie da się tu niczego przyspieszyć i nawet odkrycie tej dynamiki w swoim własnym ustawieniu systemowym lub jako reprezentanta dla innego uczestnika, nie zawsze powodują otwarcie się i dopuszczenie do świadomości trudnych emocji, związanych z tą wczesną stratą bliźniaka lub rodzeństwa.

Samotnie urodzony bliźniak’ lub ‘ocalały bliniak’, jak Autorzy książki określają osobę, która po swoim poczęciu nie była sama w łonie mamy, zazwyczaj potrzebuje sporo czasu, by oswoić się z taką możliwością, by poskładać w całość drobne na pozór elementy, emocje i przeżycia, które są niezwykle indywidualne i osobiste dla każdej osoby.

 

Tylko w połowie obecni

W książce wymienionych jest wiele objawów, które mogą świadczyć o byciu ‘półbliźniakiem’.

Jednak zanim o nich napiszę, muszę podkreślić – tak jak wielokrotnie wspominają w książce Alfred i Bettina: „To, że komuś dokuczają poniższe symptomy, nie oznacza jeszcze, że stracił bliźniaka w łonie matki. Podobne objawy mogą mieć całkowicie inne podłoże. Aby odkryć ich prawdziwe źródło, należy do każdego przypadku podejść w sposób indywidualny. (…) Zachęcamy Was, Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku, abyście zaufali swoim własnym odczuciom i doznaniom, zamiast ślepo wierzyć w to, co tu piszemy lub w to, co mówią inni.”

Doświadczanie głębokiej samotności, depresji, tęsknoty za czymś trudnym do określenia.

Poczucie winy, wybuchy gniewu i złości, które maskują wewnętrzne cierpienie.

Syndrom wyuczonej bezradności, ataki paniki, obawy przed zaangażowaniem w związek intymny lub odwrotnie, nadmierne lgnięcie i chęć stopienia się z partnerem lub przyjacielem.

Lęk przed śmiercią albo przeciwnie, zafascynowanie nią i przeżywanie życia jedynie częściowo w ‘tu i teraz’.

Wszystkie te doznania, których przyczyn nie udaje się odnaleźć ani w historii życia ani w odniesieniu do odziedziczonych przeżyć przodków, mogą wskazywać na traumę prenatalną.

Zawroty głowy, dreszcze i zgrzytanie zębami.

Obgryzanie paznokci, duszności i bóle psychosomatyczne.

Lęk przed zamkniętymi pomieszczeniami (samolot, winda, itp.) lub ciemnymi i ciasnymi (tunele, jaskinie, groty, podziemne korytarze) „mogą być efektem wczesnego dramatu w łonie matki.”

Lista potencjalnych objawów jest znacznie większa i ogromnie zachęcam do przeczytania książki.

W moim przypadku, jej lektura, odsłoniła i przywołała wiele przeżyć, zarówno wewnętrznych (także snów), jak i zewnętrznych, których dotąd nie rozumiałam i nie potrafiłam rozpoznać ich sensu dla mnie ani znaczenia.

Odnaleźć zagubione, ukoić nieutulone

W książce jest wymienionych wiele sposobów, jakimi można podjąć psychologiczną pracę z emocjami i cielesnymi symptomami, zarówno samodzielnie, jak i z terapeutą: EFT, EMDR, Ustawienia systemowe Berta Hellingera, Wewnętrzna podróż z obrazami, rytuały, oddychanie holotropowe a także Aqua Release Healing – autorska metoda Alfreda R. Austermann’a i inne.

Jako terapeutka psychologii subkomórkowej, nie mogę nie wspomnieć o pomocnych narzędziach, jakich ta metoda dostarcza.

Najważniejszą z technik, jest Uzdrawianie Całym Sercem (Whole Hearted Healing), która wychodzi od doświadczanych obecnie przez klienta symptomów fizycznych i psychicznych traumy, a dzięki zastosowaniu nieinwazyjnego regresu, sięga do pierwotnej ich przyczyny. W rezultacie, pojawia się głębokie uwolnienie, a w miejsce dotychczasowego bólu i tęsknoty, przychodzi spokój, wyciszenie, głęboka akceptacja, a także poczucie wewnętrznego rozjaśnienia i poszerzenia przestrzeni życiowej.

Ta technika, to jedna z wielu, które psychobiologia subkomórkowa ma do zaoferowani w terapii traum. Umożliwiają one uzdrowienie i integrację głęboko zranionych w okresie prenatalnym emocji i odczuć.

Samotnie Urodzony Bliźniak

Chcesz podzielić się swoimi refleksjami, wrażeniami lub efektami swojej pracy po lekturze książki?

Podejrzewasz, że na początku życia doznałeś tego dramatu? Jesteś ocalałym bliźniakiem? Zapraszam Cię do zamkniętej grupy na facebook’u Samotnie Urodzony Bliźniak. Znajdziesz w niej życzliwą i wspierającą Cię przestrzeń, aktualne informacje z różnych dziedzin wiedzy związanych z doświadczeniami początku życia, a także wiadomości dotyczące terapii, warsztatów, ćwiczeń, rytuałów i pomocnych w uzdrowieniu praktyk.

„Aby ludzie, którzy utracili bliźniacze rodzeństwo w okresie prenatalnym, mogli zostać uzdrowieni, muszą poczuć tego drugiego i nawiązać z nim kontakt. Same interpretacje i przypuszczenia nie pomogą żyjącemu bliźniakowi.

Najbardziej wiarygodnym dowodem na wczesną utratę bliźniaka jest to, czy po spotkaniu z nim – za pośrednictwem reprezentanta, lalki, poduszki lub wewnętrznych wizji – następuje uzdrowienie.”

Chcesz zadać mi pytanie? Umówić się na bezpłatną konsultację?

Skontaktuj się za pomocą formularza: https://ceofaw.com/kontakt/

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o